Tak więc razem z Kasią chciałyśmy ubrudzić pewną chustę ... może i dlatego by dostrzec jak szybko i sprawnie można umyć zaplamioną chustę . Tak więc wyglądał nasz wynalazek .
Na początek ją plamiłyśmy różnymi środkami chemicznymi (nie do spożycia) .
a dalej ?
Później wyruszyłyśmy w daleką otchłań do łazienki i rozpoczęłyśmy super mycie.
Najpierw wlałyśmy tam b.dużo płynu do prania i efekt był okej ,ale żeby wzmocnić działanie mycia postanowiłyśmy dodać : PASTĘ DO ZĘBÓW .
a teraz , na sam koniec możemy porównać dwa obiekty tego tematu . ( w ostatnich obrazkach możemy dostrzec różnice )
No to na tyle ! ; )
Na początek ją plamiłyśmy różnymi środkami chemicznymi (nie do spożycia) .
a dalej ?
Później wyruszyłyśmy w daleką otchłań do łazienki i rozpoczęłyśmy super mycie.
Najpierw wlałyśmy tam b.dużo płynu do prania i efekt był okej ,ale żeby wzmocnić działanie mycia postanowiłyśmy dodać : PASTĘ DO ZĘBÓW .
a teraz , na sam koniec możemy porównać dwa obiekty tego tematu . ( w ostatnich obrazkach możemy dostrzec różnice )
No to na tyle ! ; )


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz